teksty moje   


               
<< powrót

 

Uwikłani
w nieludzkie życie
wśród ludzi;
jak pokarm
trujące ...

W drodze do kilku
prostych marzeń,
stąpamy po cienkim lodzie
niezłomnej wiary,
pokrywającym bezkresny
ocean
ludzkich konwenansów -
jazgotliwe piekło
nieograniczonych możliwości
głupoty ...

Dla świata straceni,
idziemy,
by
u kresu dnia
nakarmić oczy
przez chwilę
obliczem prawdy,
nie potrzebnej
już dziś nikomu ...

2.XI.2002 r.